"Miły" ruszył w trasę do Chin. Przed nim ponad 9 tys. km autostopem!

2015-07-01 09:43:16(ost. akt: 2015-07-01 09:03:27)
— Kolega jedzie do Chin — powiadomiliśmy panią, która zatrzymała swojego opla. — A ja jadę do Tybetu — odpowiedziała, nie wierząc do końca w to co mówimy.

— Kolega jedzie do Chin — powiadomiliśmy panią, która zatrzymała swojego opla. — A ja jadę do Tybetu — odpowiedziała, nie wierząc do końca w to co mówimy.

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

Już pierwsza próba złapania "stopa" zakończyła się powodzeniem. Dziś (środa, 1. lipca) tuż przed godziną 8.00 Marcin Miłoszewski ruszył w niezwykłą podróż. Chce autostopem dojechać do Chin. Ma na to 50 dni. Jesteśmy (portal ilawa.wm.pl oraz Gazeta Iławska) patronem medialnym tego wydarzenia.
Na miejsce startu iławianin wybrał drogę wylotową na północny wschód. Po zaledwie kilku sekundach od wyciągnięcia tabliczki z napisem "OLSZTYN" udało się od razu złapać transport.
Kolega jedzie do Chin — powiadomiliśmy panią, która zatrzymała swojego opla. — A ja jadę do Tybetu — odpowiedziała, nie wierząc do końca w to co mówimy.

Tuż przed godz. 8.00 z przystanku autobusowego przy ul. Ostródzkiej "Miły" ruszył w liczącą co najmniej 9 tysięcy kilometrów trasę. Chce autostopem — podróżując przez Litwę, Łotwę, Rosję i Mongolię — dotrzeć do Chin.

Marcina gonią terminy: wizę na pobyt w Rosji ma ważną przez 30 dni, a 20. sierpnia musi wsiąść do samolotu, który z Pekinu zabierze go — z międzylądowaniem w Azerbejdżanie — do Paryża. Ze stolicy Francji do Polski "Miły" wróci autostopem.


Iławianin w podróż zabrał tylko najpotrzebniejsze rzeczy, w tym m.in. prowiant, ubrania, kamerę, którą będzie rejestrował swoje poczynania, oraz namiot, w którym będzie spał. Komunikację z napotkanymi na swojej trasie ludźmi opiera na znajomości języka angielskiego. Ma też z sobą rozmówki rosyjskie.

— Ja z tym chłopakiem nigdy nie miałem problemu. Powiem szczerze, że nawet czerpię z niego wzorce — mówił dumny tata Marcina, który dziś rano towarzyszył synowi.
Podróżnik z Iławy w trakcie eskapady chce promować swoje ukochane miasto. Wyprawa odbywa się pod hasłem "Znad Jezioraka po Bajkał i jeszcze dalej!".

Życzymy powodzenia i zachęcamy do śledzenia podróży na profilu facebookowym podróżnika Na Stopach Przez Świat.

Więcej o niezwykłym autostopowiczu z Iławy pisaliśmy w poprzednich artykułach.
"Miły" jedzie do Chin. Autostopem!
Iławianin wyjeżdża jutro autostopem do Chin

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl


Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Życzę powodzenia ale... #1766241 | 212.160.*.* 1 lip 2015 15:17

    trochę nie wierzę. Z takim plecaczkiem i woreczkiem to na szkolny biwak a nie transsyberyjską podróż. Przecież potrzebna jakaś ciepłą odzież czy chociażby coś na zmianę. Chyba że w ślad za Marcinem jedzie samochód? To co innego.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz

  2. bukwa #1766256 | 83.9.*.* 1 lip 2015 15:40

    chyba nudzi mu się w domu to wymyśla sobie pomysły rosyjskie

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) odpowiedz na ten komentarz

  3. ... #1766277 | 164.126.*.* 1 lip 2015 16:14

    Powodzenia kolego.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  4. Jarok #1766290 | 146.90.*.* 1 lip 2015 16:32

    Spoko, ja byłem w Tybecie stopem więc jest to realne. Pozdrawiam malkontentów, podróż jak podróż.

    odpowiedz na ten komentarz

  5. JFK #1766314 | 88.199.*.* 1 lip 2015 17:09

    Samemu to lipa - trzeba było jakąś przyjaciółkę zabrać i łatwiej auto zatrzymać i w nocy cieplej ;) pozdrawiam i powodzenia życzę

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (9)
2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5