Prawdziwy finał sezonu w Wikielcu. Przed nami mecz GKS — Stomil II Olsztyn

2022-06-25 09:16:13(ost. akt: 2022-06-25 10:04:07)
Finał Wojewódzkiego Pucharu Polski zostanie rozegrany na stadionie w Wikielcu, miejscowy GKS zagra z rezerwami Stomilu Olsztyn

Finał Wojewódzkiego Pucharu Polski zostanie rozegrany na stadionie w Wikielcu, miejscowy GKS zagra z rezerwami Stomilu Olsztyn

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

PIŁKA NOŻNA — WOJEWÓDZKI PUCHAR POLSKI\\\ W dzisiejszym (sobota 25 czerwca) finale za GKS Wikielec będzie przemawiało i ligowe doświadczenie, i własny stadion. Młodzieży ze Stomilu II Olsztyn nie wolno odbierać jednak szans, bo podopieczni trenera Adama Zejera kroczą w pucharowych zmaganiach od zwycięstwa do zwycięstwa niemal od roku i odprawili już naprawdę solidnych rywali.
GKS Wikielec ostatecznie nie zdołał uchronić się przed degradacją z III ligi, ale zespół z gminy Iława stanie przed szansą zakończenia sezonu sukcesem. Wywalczenie głównego trofeum w Wojewódzkim Pucharze Polski – oprócz statuetki i prawa reprezentowania regionu na arenie ogólnopolskiej, do zgarnięcia jest jeszcze 40 tys. zł – na pewno będzie można zapisać złotymi zgłoskami w historii klubu. A, że na finał wybrano zmodernizowany stadion w Wikielcu, to „Gieksie” powinny pomagać przysłowiowe ściany.

— Dla wielu będziemy faworytem, choćby ze względu na większe ligowe doświadczenie, ale to bardzo ważny mecz, który może rozstrzygnąć jedna bramka — mówi Damian Jarzembowski, trener GKS.

— Prawda jest taka, że oddałbym ten puchar za utrzymanie w lidze, którego nie udało nam się wywalczyć, ale na pewno podejdziemy do finału z szacunkiem. Nie tylko ze względu na dużą stawkę, bo nagrody są naprawdę okazałe, ale także dla rywala. Spodziewamy się, że młodzi zawodnicy Stomilu zagrają z dużą ambicją i zaangażowaniem, na pewno będą dużo biegać. Kończyliśmy ligę meczem z rezerwami Jagiellonii Białystok i wiemy, że młodzi, aspirujący zawodnicy stanowią bardzo niewygodnych przeciwników — dodaje szkoleniowiec.

Wszyscy w Wikielcu liczą na powtórzenie sukcesu z sezonu 2012/2013, gdy udało się wznieść puchar za zwycięstwo w WPP. GKS grał w finale także w 2018 r., ale wówczas lepszy okazał się Huragan Morąg, który później zaliczył piękną przygodę na szczeblu ogólnopolskim, eliminując z rywalizacji Zagłębie Lubin.

Jeśli gospodarzom uda się sięgnąć po puchar, to pierwszy duży sukces w pracy z GKS zapisze na swoim koncie trener Damian Jarzembowski. Młody szkoleniowiec odmienił zespół i choć w ostatnich meczach rozgrywek III ligi jego drużyna należała do grona najlepiej punktujących, to nie udało się utrzymać, bo straty poniesione jesienią i na początku rundy wiosennej były zbyt duże. Jarzębowski pojawił się w klubie pod koniec kwietnia tuż przed ćwierćfinałowym starciem z DKS Dobre Miasto i doprowadził zespół do decydującego starcia, więc już zapracował na dobrą ocenę na piłkarskim świadectwie.

Rywal gospodarzy to zdecydowanie największa niespodzianka kończącej się edycji WPP, a także najbardziej zapracowany zespół, bo Stomil II rozpoczął zmagania od rozgrywanej 24 lipca tamtego roku rundy wstępnej. Finałowe starcie będzie najważniejszym sprawdzianem olsztynian, ale po drodze udało im się już odprawić z kwitkiem solidnych IV-ligowców i mocnym reprezentantów ligi okręgowej. Zresztą podopieczni Adama Zejera odnieśli kilka naprawdę okazałych zwycięstw, tracąc w siedmiu meczach tylko dwa gole.

— Dla mojego zespołu to miała być fajna pucharowa przygoda, a wyszła super sprawa — mówi Adam Zejer. – Nie przypominam sobie, by w historii Stomilu drugi zespół, przy niewielkim wsparciu zawodników z pierwszej drużyny, był w finale pucharowych rozgrywek. Mam nadzieję, że moi piłkarze nie przestraszą się rywala i presji gospodarzy. Wiem, że wybiera się z nami do Wikielca duża grupa kibiców, więc na pewno będziemy mieli wsparcie. W finałach gra się po to, żeby je wygrywać i zdobywać puchary, więc o to zagramy — przekonuje trener olsztyńskich juniorów.

Olsztyński zespół zakończył ligowe zmagania już na początku czerwca. Duża grupa juniorów przez tydzień uczestniczyła jednak w treningach pierwszej drużyny, korzystając z zaproszenia trenera Piotra Jacka. W piątek w ramach przygotowań do finału olsztynianie rozegrali wewnętrzną gierkę, a od wtorku trener Adam Zejer ma do dyspozycji całą osiemnastkę, która znajdzie się w kadrze na sobotni mecz w Wikielcu. W finale drużynę juniorów wspomogą m.in. bramkarz Konrad Syldatk oraz Filip Szabaciuk i Hubert Szramka (wychowanek... GKS-u Wikielec), którzy wiosną zanotowali występy w I lidze, ale grali także w pucharowych meczach Stomilu II w poprzednich rundach.

Finałowe spotkanie (sobota, godz. 17.00) będzie można obejrzeć bez wychodzenia z domu. Od kilku lat Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej w Olsztynie dokłada starań, by wydarzenie, będące finałem sezonu, w regionie było dobrze opakowane medialnie, m.in. przygotowując transmisję na żywo w internecie – ze studiem, komentarzem i realizacją obrazu z kilku kamer. Mecz będzie można obejrzeć w serwisie You Tube na kanale WMZPN TV.

Droga do finału – Stomil II Olsztyn
Runda wstępna:
GKS Stawiguda 5:1
I runda:
Tęcza Biskupiec 2:1 po dogrywce
II runda:
Łyna Sępopol 6:0
III runda:
Radomniak Radomno 8:0
1/8 finału:
Mrągowia Mrągowo 3:0
1/4 finału:
Polonia Lidzbark Warmiński 2:0
1/2 finału:
Rominta Gołdap 2:0

Droga do finału - GKS Wikielec
II runda:
LZS Frednowy 6:0
III runda:
Wolny los
1/8 finału:
Dąb Kadyny 8:1
1/4 finału:
DKS Dobre Miasto 2:2, karne 5:4
1/2 finału:
Znicz Biała Piska 3:1

Łukasz Szymański

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5