Czwartek, 14 listopada 2019. Imieniny Emila, Laury, Rogera

Trwa Susz Triathlon 2019. To kultowe miejsce dla polskiego triathlonu [ZDJĘCIA, WIDEO]

2019-06-23 10:48:28 (ost. akt: 2019-06-23 12:11:47)
Widowiskowy start Mistrzostw Polski elit kobiet na dystansie sprint

Widowiskowy start Mistrzostw Polski elit kobiet na dystansie sprint

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

Jerzy Górski, o którego losach mówi nagradzany film „Najlepszy”, jest tu praktycznie co rok i nawija przez mikrofon. Mistrz świata na dystansie Ironman, pochodzący z Olsztyna Marcin Konieczny, także nie wyobraża sobie, aby nie zawitać do Susza. To przecież kultowe dla polskiego triathlonu miejsce, i to nie dlatego, że tegoroczną edycję rozpoczął koncert zespołu Kazika Staszewskiego.

W relacjach z Susz Triathlon być może spotkaliście się niejednokrotnie z określeniem, że to spokojne na co dzień miasto ożywa raz do roku, właśnie podczas triathlonu. Kto był w Suszu podczas zawodów ten wie, że nie jest to pusty frazes. W rzeczywistości: społeczeństwo Susza żyje tą imprezą. Do tego mocno angażuje się w organizację tego ogromnego przedsięwzięcia.

Kilka lat temu wydawało się, że po odejściu sponsora tytularnego do większego ośrodka (Gdynia) suskie zawody podupadną i stracą na randze. Nic takiego się nie wydarzyło. Hasło „nieformalna stolica polskiego triathlonu” wciąż jest aktualne, a świadczy o tym choćby liczba uczestników tegorocznej edycji. Łącznie do rywalizacji we wszystkich konkurencjach (oprócz triathlonu, był też aquathlon, czyli połączenie biegu i pływania) zapisało się prawie tysiąc uczestników.


- To fakt: Susz jest kultowym miejscem dla triathlonu, nie tylko tego w Polsce. Ciekawostką jest to, że w Niemczech podobny status ma również niewielkie miasto Roth – mówi Marcin Konieczny, który w 2017 roku zdobył na Hawajach mistrzostwo świata na dystansie Ironman w kategorii wiekowej 45-49 lat. Mówimy tu o dystansach: 3,8 km pływania, 180 km na rowerze i 42 km biegu!
Marcin Konieczny, fot. Mateusz Partyga


Ten z wykształcenia prawnik, a z zawodu trener biznesu, w Suszu był już tyle razy, że stracił rachubę.
- Na pewno więcej niż dziesięć. Pierwszy start zaliczyłem w 1994 roku, na dystansie olimpijskim – wspomina Konieczny, który w sobotę z Susza pojechał prosto do rodzinnego Olsztyna, gdzie w biegu na 10 km zajął 5. miejsce w kategorii Open (czas: 34 minuty i 3 sekundy).

Podobnie jest z Jerzym Górskim o którego życiowych problemach, wyjściu z nałogu narkotykowego a następnie rozpoczęciu przygody z triathlonem mówi film „Najlepszy” (rok 2017), w rolę Górskiego wcielił się Jakub Gierszał. I to jakiej przygody: coroczny konferansjer Susz Triathlon to mistrz świata w podwójnym Ironmanie z 3 września 1990! Wzór, po prostu najlepszy.
Jerzy Górski, fot. Mateusz Partyga


- Szczerze mówiąc, to nie pamiętam ile razy już byłem w Suszu. Jeszcze w latach 90-tych przyjeżdżałem tu na treningi z moimi zawodnikami – wspomina Górski. Tak, tak – historia tej niezwykle wymagającej dyscypliny sportu ma w Suszu początek jeszcze w poprzednim wieku, kiedy to ten sport był prawie nieznany. Ale nie w mieście w powiecie iławskim. Do dziś suszanie i triathloniści wspominają zawody, które na żywo relacjonował Eurosport. Imprezy triathlonowe odbywają się tu już od 28 lat. Kolebka jak nic!

>>> Nie dziwi więc fakt, że to właśnie w Suszu rozgrywane są mistrzostwa Polski, między innymi na dystansie sprinterskim. Z resztą: wiceprezesem Polskiego Związku Triathlonu jest... suszanin Paweł Młynarczyk. Mnóstwo mieszkańców tego miasta uprawia ten sport.
Kibice na balkonach - to tradycyjny widok podczas Susz Triathlon, fot. Mateusz Partyga


Wiceprezes Polskiego Związku Triathlonu, Paweł Młynarczyk (w środku), popija kawę przygotowaną... w swoim domu, fot. Mateusz Partyga


Przejdźmy zatem do tegorocznej rywalizacji. Po piątkowym koncercie Kultu przyszedł czas na sobotnie starty młodzieży w aquathlonie, a następnie – na walkę o medale mistrzostw Polski na dystansie sprinterskim. Sprint w triathlonie to 750 metrów pływania, 20 km jazdy na rowerze oraz 5 km biegu. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni, w Suszu walczą o mistrzostwo Polski Elity oraz grup wiekowych.

Na początek ruszyła Elita: wśród pań toczyła się niezwykła walka, przypominająca tę z zeszłego roku. Alicja Ulatowska, podobnie jak w MP 2018, wyrobiła sobie niezłą przewagę po pływaniu i rowerze. I - podobnie jak rok temu – cały czas zawodniczkę Kmicica Częstochowa goniła Marta Łagownik (Dwójka Morena Gdańsk). O ile jednak wówczas Łagownik udało się dogonić Ulatowską na trasie biegowej, tak teraz ta próba spaliła na panewce. Alicja miała zbyt dużą przewagę, by ją roztrwonić i zdobyła mistrzostwo Polski. Łagownik na metę wbiegła druga i od razu pogratulowała złotego medalu swojej największej konkurentce. Piękny obrazek! Trzecia była jedna z sióstr Sudak, Magdalena (UKS G8 Bielany Warszawa).

Wśród mężczyzn z Elity zwyciężył Michał Oliwa z AZS AWF Katowice i obronił tym samym mistrzostwo z zeszłego roku. Drugi był Tomasz Brembor (ten sam klub co Oliwa), a trzeci Maciej Bruździak (Dwójka Morena Gdańsk).

Suszanin Mariusz Biskupski, nestor triathlonu, przygotowuje się do startu fot. Mateusz Partyga


>>> Dziś od samego rana zapraszamy ponownie do Susza, gdzie już o 8.00 rozpoczął się triathlonowy wyścig na dystansie 1/2 Ironmana (1,9 km pływanie, 90 km jazda na rowerze i 21,1 km, czyli półmaraton, biegu). To nie wszystko: dojdzie także do Mistrzostw Polski sztafet na dystansie sprinterskim oraz do II Mistrzostw Polski Policjantów (1/2 Ironmana).

Wyników zmagań w aquathlonie dostępne są TUTAJ. Wyniki triathlonistów – TUTAJ.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages