Magda Zawalska o systemie, który buduje zupełnie inną świadomość ciała

2018-07-29 12:00:00(ost. akt: 2018-07-27 14:45:08)
Certyfikat z Gyrokinesis®  to jak podyplomówka z dziesiątkami godzin  nauki i ćwiczeń - wspomina Magda Zawalska

Certyfikat z Gyrokinesis® to jak podyplomówka z dziesiątkami godzin nauki i ćwiczeń - wspomina Magda Zawalska

Autor zdjęcia: Arch. nadesłane przez Pawła Hofmana

PRZEWODNIK PO BIEGANIU\\\ Staram się być aktywna na różnych frontach życia. Daje mi to siłę, aby dbać o formę dla komfortu codziennych zmagań.
Tworzy również energię, aby się rozwijać i proponować innym działanie poprawiające w sposób znaczący funkcje układu ruchu, niezależnie od tego w jakim dołku fizycznym się znajdują.

Przez wiele lat moje ciało doświadczyło wpływu różnych dyscyplin w amatorskiej konfrontacji. Rower, rolki, bieganie, pływanie i na końcu triathlon, wszystko z dodatkiem treningu siłowego. Rozwijałam się wszechstronnie. Zaburzając równowagę w nadczynności jednej dyscypliny, odczuwając jej skutki w nadmiernie rozwiniętym obszarze, płynnie poszukiwałam równowagi w innej. Wszystko pozwalało odczuć na sobie różnorakość obciążeń. Z czasem, świadomość działania sportowych doznań wskazała mi ścieżkę zawodową. Empatyczne zrozumienie potrzeb fizyczności i poszukiwanie kształcenia doprowadziła do uzyskania certyfikatu Gyrotonic expansion system®. Założyłam MZ Movement Studio. To miejsce mojej pracy w Trójmieście.

Jestem terapeutka masażu. Codziennie w swojej pracy spotykam się z potrzebą nie tylko regeneracji potreningowej, ale również reedukacji ruchowej i koniecznością uwolnienia umysłu dotkniętego obciążeniem wynikającym z zawodniczego życia czy zawodowego trwania. Fizyczność to nie tylko bóle mięśniowe, to również kumulujące się w umyśle stany psychicznych doznań. Pętla zaciskająca się na każdym z nas podczas dążenia do dominacji w tej przestrzeni.

W 2013 roku poznałam Gyrokinesis®, składową Gyrotonic expansion system®. Systemu stworzonego przez Juliu Horwath, tancerza pochodzącego z Rumunii. Moje pierwsze treningi i decyzja. Wchodzę w to. Odczucie - to jak spotkanie drugiej połówki. Totalne zrozumienie końca moich poszukiwań w edukacji prozdrowotnej. Coś zupełnie nowego w utrzymaniu ciała w płynnym ruchu, skoordynowaniu oddechu z poszczególnymi elementami ćwiczeń, ruchu dostosowanego do indywidualnych możliwości ćwiczących. Sprostać i zrozumieć – to jedno. Jak to wszystko przenieść i przekazać innym – to drugie. Przecież wszystko odbiega od standardów z siłowni i pomimo mojego amatorskiego doświadczenia tworzy nową jakość. Musiałam przejść całą drogę, aby rozwijać się w nowej przestrzeni pochłaniającej mnie. Nic na skróty.
To nie był szybki kurs, jakich pełno wokół nas. Certyfikat z Gyrokinesis® to jak podyplomówka z dziesiątkami godzin nauki i ćwiczeń.
To ponad roczne przyswajanie treści. Tej w głowie i tej w mięśniach. Widzę pierwsze efekty na sobie. Niesamowita lekkość i płynność w odczuwaniu tego przekłada się na funkcjonowanie w codziennym życiu. Znajomi widzą zmianę techniki biegu. Biegam cała do przodu, każda komórka w tą samą stronę. Jestem częścią przestrzeni. Razem, nie oddzielnie. To cudowne doznanie. Codziennie widzę biegnące sylwetki zmagające się w biegowym rytmie, jakoś tak niespójnie w kinematycznym cyklu. To uszkadza funkcję i prowadzi do kontuzji.

[FOT.:Magda aktywnie biega. Na zdjęciu przekracza właśnie linię mety]
Czas nie stoi w miejscu. Rozwijam studio i decyzja.
Kupuję maszyny do tortur - Pulley Tower, dokładając szkolenie ze składowej systemu Gyrotonic®. Zarówno gyrokinesis jak i gyrotonic to metody, których celem jest zwiększenie zakresów ruchu, mobilizacja kręgosłupa we wszystkich płaszczyznach. Poprawa równowagi ciała, zwiększenie siły mięśniowej, polepszenie biomechaniki ruchu, stymulacja układu nerwowego, krwionośnego i oddechowego. To jest właśnie klucz do sukcesu w sporcie wyczynowym. Ale przecież amatorskie zmaganie z rozwojem w wybranej dyscyplinie skumulowane z codziennymi obowiązkami wokół nas – to też przedsionek wyczynowego doznania. Jedziemy na tym samym wózku fizyczności. Powinniśmy mieć wpływ na świadomy rozwój w funkcji układu, aby nie gasić pożaru kontuzji. Nie powinniśmy go wywoływać. Często zapominamy o treningu funkcjonalnym. Świat pędzi do przodu również w tym wymaganiu. Różnorakie pomysły na poprawę i szybkie dążenie do wyniku ma swoją cenę. Gyrotonic rewelacyjnie wpływa na wszelakie zaniedbane formy aktywności. Trwale wspomaga ochronnie jej jakość. Lepiej zapobiegać niż leczyć. A jak już się zdarzy w treningu pouszkadzać zaniedbane obszary, przyspiesza powrót do zdrowia po przebytych urazach, kontuzjach lub operacji.

Biega nie tylko ciało. Nie zabieramy na trening tylko układu ruchu i jego krążeniowo - oddechowych przyjaciół. Nie da się biegać bez umysłu. To on o wszystkim decyduje, wyznacza endorfinowe radości i kortyzolowi upadki. Jego uwagi przekazywane nam bardziej bolą niż udręczone w pracy mięśnie czy stawy. Posłuchajmy ich.

Gyrotonic® to pełny zakres możliwości mobilnych układu ruchu. Nie powinniśmy dopuszczać do ograniczeń w zaprogramowanej przez naturę fizyczności. W swojej praktyce wykorzystuję zgięcia w przód i w tył oraz zgięcia boczne kręgosłupa i rotacje. Zaczynam od małych zakresów ruchu, które stymulują układ nerwowy i system powięzi w ciele. Powtarzalność ruchu to klucz przygotowujący organizm do tego, aby zwiększyć zakres i intensywność proponowanych ćwiczeń. Wszystko odbywa się w koordynacji z oddechem zbawiennie wpływającym na usprawnienie pracy układu krwionośnego, limfatycznego. Całość podnosi odporność organizmu, obniża poziomu stresu wynikający z życia codziennego i intensywnego treningu. Dotleniony mięsień zwiększa swoją wydajność. To właśnie sztuka w dojściu do mistrzostwa.

Zawsze przestrzegam przed wchodzeniem w intensywne obciążenia treningowe bez odpowiedniego przygotowania. Prosto zza biurka, bez stabilizacji, z wadami postawy rozpoczynamy amatorskie sportowe przygody. To nie tylko prośba o kontuzję. To prośba o kłopoty zdrowotne, nie tylko z nią związane. Z kontuzji nie wyjdziemy trwale poprzez bierne rodzaje zabiegów. Leczmy nie tylko skutek. Starajmy się wpływać efektywnie poprzez aktywne formy na poprawę odczuć i likwidacje przyczyn. Czasami to proces długotrwały, ale Gyrotonic® pozwala w subtelny sposób przez to przebrnąć budując inną świadomość ciała.

Pozdrawiam
Magda Zawalska

FACEBOOK MAGDY ZAWALSKIEJ

GYROTONIC®, GYROTONIC EXPANSION SYSTEM® and GYROKINESIS® are registered trademarks of Gyrotonic Sales Corp and are used with their permission

Trening 30-05 sierpnia (troszkę dołożymy - wakacje. Jak dla kogo:-)
• Pn. Wolne
• Wt. Rozbieganie + 5x 30-40m. skip A + 4-6x 120 m (bieg zygzakiem pod /) 8-12 km
• Śr. Wolne lub rozbieganie do 1 h (t-135 max)
• Cz. Stadion 3x 1 km p. 4 min (t-170) wytruchtajmy na boso lub 3x3 min w ZB p. 3 min. w terenie.
• Pt. Rower ??. Basen ??.
• Sb. Start, ale bez szaleństwa lub duże rozbieganie do 1.5h z 15 min OWB 2(t-175)
• Nd. Marszobieg lub wolne.

Za tydzień – najważniejsze są rzeczy pierwsze.

Paweł Hofman, trener lekkiej atletyki

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5