Pożar osobowego vw przy kościele w Iławie. I znowu ten sam błąd...

2018-04-16 09:37:35(ost. akt: 2018-04-16 09:47:52)
Do pożaru auta doszło w niedzielę na parkingu przy kościele na os.Podleśnym w Iławie

Do pożaru auta doszło w niedzielę na parkingu przy kościele na os.Podleśnym w Iławie

Autor zdjęcia: czytelnik Gazety Iławskiej

Złośliwość rzeczy martwych, czyli zapewne zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru samochodu osobowego, do którego doszło w niedzielę (15 kwietnia) na parkingu przy ul. 1 Maja (os. Podleśne) w Iławie.
Ogień pojawił się w komorze silnika volkswagena vento i strawił sporą część auta, m.in. kokpit kierowcy. Policjanci szybko zakończyli pracę przy tym zdarzeniu, bo też nie było znamion przestępstwa. Strażacy ugasili pożar, nikt nie został poszkodowany.

- W 90 procentach tego typu przypadków przyczyną pożaru samochodów jest zwarcie instalacji elektrycznej, tu pewnie było podobnie – mówi kpt. Krzysztof Rutkowski, rzecznik prasowy komendy powiatowej państwowej straży pożarnej w Iławie.

Strażak zwraca uwagę na podstawowy błąd popełniany przez osoby, które chcą ugasić tego typu pożar.
- Każdy z nas wozi w swoim samochodzie gaśnicę, a przynajmniej powinien ją wozić. Podczas pojawienia się ognia w komorze silnika nie należy na całą szerokość otwierać maski, ponieważ wówczas następuje duże natlenienie a to tylko sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia. Należy tylko delikatnie podnieść maskę i poprzez ten otwór gasić auto. To dużo skuteczniejsza metoda – radzi kpt. Rutkowski, który sam w swoim aucie wozi gaśnicę 2-kilogramową (a nie popularniejszą, kilogramową) i dodaje, że w przypadku pożaru należy zużyć ją do końca.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. olo2650 #2485886 | 31.0.*.* 17 kwi 2018 11:08

    kpt.Rutkowski -kupiłeś ją i kto i za czyje pieniądze ją legalizuje?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  2. qwe #2485808 | 83.3.*.* 17 kwi 2018 08:49

    Jak się auto pali a w środku miałbym żonę i dzieci do w d... mam udawanie bohatera i bawienie się w strażaka- mimo, że w aucie mam dwie gaśnice. Życie i zdrowie dzieci najważniejsze. Auto to tylko przedmiot - pewnie, że szkoda ale ubezpieczone i z czasem można kupić kolejne. Zresztą jak się silnik pali to tak naprawdę auto i tak jest na złom nawet jak uratuje się całą resztę karoserii.

    odpowiedz na ten komentarz

  3. @@@ #2485434 | 88.156.*.* 16 kwi 2018 14:30

    No i do gaszenia używać wyłącznie wody z krzyżykami

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  4. Falisty #2485334 | 37.8.*.* 16 kwi 2018 12:12

    Pewnie że do końca, nie ma co na później zostawiać. Ale pewnie są i tacy oszczędni....

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5