Piątek, 27 kwietnia 2018. Imieniny Sergiusza, Teofila, Zyty

Kormoran sterowany smartfonem. Ruszył remont iławskiego hotelu [WIZUALIZACJA, AKTUALNE ZDJĘCIA]

2018-03-17 10:10:12 (ost. akt: 2018-03-17 10:46:53)
Tak ma wyglądać hotel "Kormoran" z perspektywy jeziora

Tak ma wyglądać hotel "Kormoran" z perspektywy jeziora

Autor zdjęcia: materiały inwestora

W końcu ruszyły prace przygotowawcze związane z remontem hotelu Kormoran w Iławie. Na tę inwestycję czekają nie tylko turyści, ale także sami iławianie, dla których obiekt położony nad Jeziorakiem jest ważny i ma charakter wręcz historyczny.

Trudno o lepszą lokalizację dla hotelu w mieście turystycznym. Już przed drugą wojną światową włodarze Iławy docenili południowy kraniec najdłuższego jeziora w Polsce i w dzielnicy willowej utworzyli plażę, którą wraz z okolicami nazywano "Małym Sopotem" (piasek wykorzystywany na iławskiej plaży pochodził podobno właśnie z tego nadmorskiego kurortu).

Dużo więcej o historii dawnej plaży oraz całej dzielnicy można było przeczytać na naszym portalu w artykule: Co z plażą miejską przy ul. Chodkiewicza? (źródło: Życie Powiatu Iławskiego z 29 kwietnia 2016) oraz w artykule: Zabytki Iławy: historia willi przy ul. Sienkiewicza 10 i jej pięknej okolicy.
.
Kormoran dumnie stoi nad samym brzegiem Jezioraka, zwrócony w stronę wijącego się niczym rzeka akwenu. Widok kapitalny, nie tylko dla turystów, ale także (wciąż) dla iławian. Sam budynek lata świetności ma już jednak dawno za sobą, a po dawnych dancingach, które przyciągały lubiących dobrą zabawę i pląsy na parkiecie, ani śladu. Poprzedni właściciel, iławska PSS Społem, przez jakiś czas dzierżawił budynek hotelu (w majątku przedsiębiorstwa były także dwa sąsiadujące z hotelem domy wczasowe), a dwa lata temu postanowił sprzedać nieruchomość prywatnemu inwestorowi, Konradowi Świątkowskiemu.

Od tego momentu w budynku nie prowadzono żadnych prac, a radni miejscy podczas inspekcji sąsiadującej bezpośrednio z hotelem plaży zaczęli się nawet zastanawiać, czy aby znowu nie zmienił się właściciel Kormorana. Okazało się to plotką. Pozostawało jednak pytanie, kiedy coraz bardziej straszący i odpychający budynek odzyska blask?

Dużo spacerujemy po Iławie, także w pobliżu portu śródlądowego przy ulicy Chodkiewicza i hotelu znajdującego się tuż obok. Okolica kwitnie, jeśli chodzi o turystyczne inwestycje (dawne społemowskie budynki też mają nowych właścicieli i już są przygotowane na przyjazd gości), tylko stary Kormoran nie pasował do tej całości. Stąd nasza radość, gdy pod budynkiem zobaczyliśmy pierwsze oznaki robót.

— To dopiero prace przygotowawcze do wyremontowania budynku. Usuwamy elementy, które nie będą nam potrzebne. A takich w starym hotelu jest mnóstwo — zauważa właściciel, z którym pozwiedzaliśmy wszystkie kondygnacje zapuszczonego hotelu.

••• Kormoran widnieje w gminnej ewidencji zabytków. A do zabytków Gazeta Iławska nie ma nic, wręcz przeciwnie: o zabytkach piszemy dużo i zależy nam na ich jak najlepszym stanie (zapraszamy do naszego cyklu, w którym prezentowaliśmy wszystkie 28. pozycji będących w wojewódzkim — nie gminnym — rejestrze, szczegóły w zakładce Historia).
Wiadomo jednak, że remont takich obiektów jest niezwykle kosztowny a wszelkie ruchy należy konsultować z konserwatorem zabytków. Na ten problem, zgodnie zresztą z własnymi przypuszczeniami, natrafił właśnie inwestor.

No więc Kormoran zabytkiem? Musielibyście zobaczyć jego wnętrze. Tak naprawdę jest to w zdecydowanej większości budowla powstała w latach 60-tych i 70-tych XX wieku. Jak twierdzi właściciel, zabytkowym elementem może być jedynie część muru centralnej części budynku, która istniała jeszcze w czasach, gdy Iława nosiła nazwę Deutsch Eylau. Do części środkowej zostały dobudowane skrzydła. Budowlańcami nie jesteśmy, jednak gołym okiem widać, że Kormoran właściwy powstał chyba bez większego planu, bez zamysłu, o czym świadczą rozwiązania konstrukcyjne.

— Proszę zwrócić uwagę na ten strop, albo na te słupy podtrzymujące całą konstrukcję. Część wylana z betonu, do tego pręty zupełnie nie pasujące do tego typu zbrojenia, część z cegły. Tu ewidentnie brakowało dobrego pomysłu na wykonanie robót — zauważa inwestor, z którym weszliśmy także do dawnych hotelowych "pokoi" — bardzo małych jak na dzisiejsze standardy.
No i teraz nowy właściciel ma ból głowy, a dokładnie ma go konstruktor odpowiadający za przygotowanie planu rewitalizacji tego miejsca.
— Problem polega teraz na określeniu, ile z tej "komunistycznej" części budynku można wykorzystać, a co się do budowy nie nadaje. Jakoś sobie z tym musimy poradzić — drapie się w głowę.

••• Dwa lata to szmat czasu. Tyle jednak zajęło załatwienie wszelkich pozwoleń na remont. Oczywiście, przede wszystkim trzeba było przebrnąć przez etap konsultacji z konserwatorem zabytków. Okazało się m.in., że kształt, a zwłaszcza gabaryty budynku nie mogą ulec najmniejszym zmianom.

— Mówimy o detalach, które tylko o kilka centymetrów zwiększałyby lub zmniejszały obrys. Ich też nie mogliśmy nanieść na plan. Do tego nie mogliśmy usunąć charakterystycznych facjatek, przez co korytarz znowu będzie musiał znajdować się w środkowej osi budynku, a nie na przykład przy jednej ze ścian zewnętrznych. Na szczęście do dolnych pokoi będzie także prowadziło oddzielne wejście z zewnątrz — mówi właściciel, który podkreśla co chwila, że tylko na potrzeby rozmowy z nami i artykułu wspomina te przejścia z urzędnikami. Bo sam woli skupić się na pracy.

••• Szefowie firm budowlanych wykonujących prace na zlecenie inwestorów z Trójmiasta zapewniają, że Kormoran będzie cudem już za rok. Świątkowski jest jednak realistą, także budowlanym.
— Dlatego uważam, że z podawaniem dokładnego terminu oddania inwestycji trzeba się na razie wstrzymać. Moim zdaniem, realny jest rok 2019, być może jego początek — ocenia właściciel.

W jednym ze starych pokoi na hotelowym stoliku oglądamy naniesioną na karty papieru wizualizację hotelu. Robi wrażenie. Bryła jest — zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków — zachowana, jednak obiekt będzie miał nowoczesny charakter. Do tego stopnia nowoczesny, że — podobnie jak 4-gwiazdkowy KViHotel w Budapeszcie — kontrolowany ma być przy użyciu specjalnej aplikacji. Jednym słowem: hotel sterowany smartfonem. Postępu techniki już nie da się zatrzymać, choćbyśmy chcieli.

— Dzięki aplikacji, hotel dosłownie oddaje kontrolę w ręce gości, od czasu dokonania rezerwacji do momentu opuszczenia hotelu — czytamy na branżowym portalu www.rynek-turystyczny.pl, gdzie znaleźliśmy opis hotelu w stolicy Węgier.

— Bardzo podobną, nowatorską koncepcję chcemy wprowadzić w naszym hotelu — tłumaczy właściciel, a my przy okazji rozmowy zwracamy uwagę na wielkie okna znajdujące się po obu stronach budynku oraz małe tarasy przy wejściu z najniższych kondygnacji.

— Takie jest właśnie założenie. To nie mają być małe klitki z okienkami. Widok z hotelu w stronę jeziora, ale także w stronę miasta jest tak ładny, że nie można go ograniczać. Turyści przyjeżdżający do naszego nowego obiektu mają poza tym korzystać z dobrodziejstw Iławy, a nie zamykać się w apartamentach — zauważa inwestor, w którego głowie mnóstwo jest pomysłów na zagospodarowanie okolicy hotelu. Chce na przykład stworzyć pod aktualnym parkingiem parking podziemny, a plac wykorzystać do innej inwestycji. Dużo do powiedzenia w tej kwestii będzie miał m.in. iławski ratusz, inwestor jest jednak dobrej myśli.

A co z należącą wciąż do miasta plażą Prawdziwką i jej pomostem, miejscem sportu, rekreacji i odpoczynku wielu iławian?
— Na czas prac remontowych małą część plaży, od strony budynku, musieliśmy zagrodzić, mowa tu o terenie należącym do nas. Pozostała część będzie oczywiście do dyspozycji plażowiczów, a po końcu prac plaża będzie w pełni wykorzystywana. Hotel nie może istnieć bez plaży, to dwa nierozerwalne elementy — mówi właściciel, który tłumaczy, że w obiekcie nie będą odbywały się wesela, komunie itp., a restauracja będzie służyła klientom hotelu oraz turystom i iławianom.

Pozostaje jeszcze kwestia nazwy nowego obiektu. Pozostanie Kormoran? — pytamy inwestora.
— A pan jak uważa? Może zostawimy tę nazwę, to też jakaś historia Iławy. A może wasi czytelnicy nam podpowiedzą, jak nazwać nowy hotel?

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl





Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. xxxMYKXXXX #2473549 | 29 mar 2018 11:23

    Znam inwestycje tych gości i nie liczcie w cuda, ze tam coś wybuduje. To wielka sciema i robienie nadziei tylko po to by kupic kamienice od miasta na Chodkiewicza. Niegdy nic ten Pan nie dokończył. To juz pozostanie rudera do momentu kiedy ktos to od niego kupi.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Olo #2466121 | 37.47.*.* 19 mar 2018 14:08

    Kto jest obecnie właścicielem hotelu?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages