Sobota, 22 września 2018. Imieniny Maury, Milany, Tomasza

Oskarżony policjant twierdzi, że jest niewinny. 
Podważa zeznania świadka - dyżurnego policji

2013-08-05 15:09:47 (ost. akt: 2013-08-06 09:39:48)
Łukasz T. przyszedł na rozprawę z adwokatem Mirosławem Gosiewskim

Łukasz T. przyszedł na rozprawę z adwokatem Mirosławem Gosiewskim

Autor zdjęcia: Dominik Jaskulski

Ruszył proces przeciwko Łukaszowi T., policjantowi z Nowego Miasta Lub., który oskarżony jest o przekroczenie uprawnień i pobicie jednego z zatrzymanych złodziei. O sprawie pisaliśmy 28 czerwca. Według aktu oskarżenia funkcjonariusz, pracując w iławskiej komendzie miał m.in. kopnąć w głowę Norberta C. Łukasz T. złożył obszerne zeznania.

Zawieszony obecnie w czynnościach funkcjonariusz nie przyznaje się do winy. Próbuje podważyć zeznania dyżurnego, który twierdzi, że do pobicia doszło. Podczas rozprawy mówił też o nieprawidłowościach w iławskiej komendzie, ale nie chciał rozwijać tego wątku. Do tematu na pewno wrócimy.


Na sali rozpraw pojawił się Łukasz T. wraz ze swoim obrońcą, a także prokurator z Bartoszyc. To właśnie tam prowadzone było śledztwo. Już na początku rozprawy Łukasz T. stwierdził, że jest niewinny. Opowiedział przebieg wydarzeń z początku lipca ubiegłego roku.

— Około godz. 15, od dyżurnego policji otrzymaliśmy informacje o uciekającym złodzieju. Ten człowiek miał znajdować się niedaleko Nowej Wsi – mówił Łukasz T., który obecnie jest zawieszony, jako funkcjonariusz iławskiej jednostki policji. – Przyjechaliśmy wraz z kolegą i koleżanką z pracy do domu państwa D., którzy zostali w zuchwały sposób obrabowani przez Norberta C. Tam jednak dowiedzieliśmy się, że mężczyzna wraz z skradzioną biżuterią uciekł nad jezioro. Podczas zatrzymania mówił, żebyśmy go nie bili. Norberta C. skuł kolega. Zabraliśmy go na komendę - tak zeznawał w środę 31 lipca Łukasz T. — Tam zapadła decyzja o osadzeniu, więc standardowo pojechaliśmy z nim do szpitala, aby lekarz przeprowadził badanie. Według zeznań tego mężczyzny miałem go tam pobić - uderzyć w twarz. To oczywiście jest pomówienie. Nic temu człowiekowi nie zrobiłem. Są na tę okoliczność świadkowie - inni policjanci, a także personel medyczny. Mało tego. Norbert C. zeznaje, że został pobity przed badaniem a lekarz nie zauważył żadnych śladów pobicia.


Nie było żadnego pobicia


Według zeznań oskarżonego policjanta, Norbert C. był wyjątkowo spokojny. Za każdym razem prosił, żebyśmy go nie bili.
— Interwencja była spokojna, nie mieliśmy podstaw aby nerwowo reagować – dodaje Łukasz T. – Następnie mężczyznę przywieźliśmy do iławskiej komendy. Zatrzymany był brudny, gdyż wcześniej przewrócił się nad jeziorem. Poprosiliśmy, by nie siadał na krześle, tylko przykucnął i tak zaczęliśmy wypełniać potrzebną dokumentację w sprawie jego zatrzymania. Czynności przebiegały spokojnie a pokój, który zajmowaliśmy był przez cały czas monitorowany przez kamerę. To właśnie tu, według Norberta C., miałem go pobić (poszkodowany zeznał, że policjant uderzył go nogą w twarz - red.). Nic takiego się nie stało. To samo mogą powiedzieć inni policjanci, którzy przebywali wówczas w tym pomieszczeniu – zaznaczył Łukasz T.

Nieprawidłowości w policji?

Innego zdania jest jednak emerytowany już dyżurny policji. Jak się dowiedzieliśmy, w sądzie tylko on obciąża swoimi zeznaniami oskarżonego policjanta i tym samym potwierdza wersję Norberta C. Według zeznań Łukasza T., dyżurny ten opowiedział o rzekomym pobiciu jednemu z komendantów. Ten kazał mu napisać raport na temat całej sytuacji i tak zaczęły się problemy. Łukasz T. podczas rozprawy zaakcentował, że wie sporo na temat pewnych nieprawidłowości w iławskiej komendzie. Mówił, że nie żył w najlepszych stosunkach z zastępcą komendanta policji i z samym dyżurnym. Sędzia prowadzący sprawę dopytywał o szczegóły owych nieprawidłowości. Jednak zarówno oskarżony jak i jego obrońca przyznali, że na razie nie chcą się szerzej na ten temat wypowiadać.


Nie ma śladów pobicia


Zatrzymany podczas pobytu w komendzie przemieszczał się w asyście policji, z jednego pomieszczenia do innych. Jedno z takich miejsc w komendzie nie było monitorowane. Ten fakt potwierdził również oskarżony. Dodał jednak, że zatrzymany mężczyzna był pod czujnym okiem innych policjantów, i nikt z nich nie widział, by był bity.
— Chcę jeszcze dodać, że na drugi dzień, po moim rzekomym pobiciu, mężczyzna raz jeszcze został zawieziony na badanie do szpitala. Tam okazało się, że nie ma żadnych śladów pobicia. Według oskarżonego ten fakt jest też udokumentowany. Po wyczerpujących zeznaniach oskarżonego, sędzia ustalił kolejny termin rozprawy, którą wraz z oskarżycielem i obroną zaplanowano na wrzesień tego roku. W trakcie kolejnej odsłony procesu przesłuchani będą świadkowie, w tym emerytowany dyżurny policji. Warto dodać, że policjant ten potwierdził swoje zeznania w prokuraturze podczas konfrontacji z innymi policjantami i samym oskarżonym. Utrzymuje on, że Łukasz T. pobił Norberta C.

Bezdomny poszkodowany


Przypomnijmy. Poszkodowany w sprawie Norbert C. to znany włamywacz, który ma na swoim kocie dość specyficzne kradzieże. Ostatnio został skazany za kradzież biżuterii. Mężczyzna ten wszedł do domu i kradł w obecności domowników, którzy znajdowali się na końcu pomieszczeń mieszkalnych. Kiedy go nakryli Norbert C. zdążył już schować skradzioną biżuterię. Opowiedział domownikom, że został napadnięty. Właściciele domu ulitowali się nad nim. Kiedy jednak mężczyzna opuścił ich mieszkanie, zorientowali, że zostali obrabowani. Norbert C, został zatrzymany a niedawno za to co zrobił – skazany nieprawomocnym wyrokiem na 11 miesięcy więzienia. Warto dodać, że mężczyzna miał tez inne równie spektakularne kradzieże na swoim koncie. W lipcu ubiegłego roku oskarżył policjanta z iławskiej policji o pobicie. Według jego zeznań funkcjonariusz miał go bić w szpitalu a także w komendzie policji. Według śledczych Łukasz T. miał kopnąć Norberta C. w głowę a także bić go z otwartej dłoni. Sąd podczas procesu zweryfikuje ustalenia śledczych a także przesłucha wszystkich świadków. Może mieć jednak duży problem z wezwaniem Norberta C., ponieważ ten wyszedł już z więzienia i nie ma stałego miejsca zameldowania.

Dominik Jaskulski
d.jaskulski@gazetaolsztynska.pl


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (105) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. aa #1261937 | 109.95.*.* 4 gru 2013 23:10

    Złodziej mógł nie kraść! A teraz obwinia się policjanta.Nawet jak by go skatował to kurwa dobrze mu tak! Łapy,którymi kradł powinni poucinać !

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. gen #1185682 | 89.229.*.* 30 sie 2013 18:05

    https://www.youtube.com/watch?v=1vXNaayF s1Q

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. anakonda #1176131 | 78.131.*.* 20 sie 2013 12:54

    Dobrze mu, z tego co słyszałam ten Policjant dużo ma za pazurami, dobrze ze tak się stało, takich trzeba eliminować, wpier...ł dla kolesia i teraz chce się wybielić, a co on będzie straszył Komendanta ze są nieprawidłowości- to czemu wcześniej o tym nie mówił czemu!!?? teraz nagle sobie przypomniał bo nikt mu nie chce pomóc? Nikt nie będzie nadstawiał dupy za takiego pracownika.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. H #1169267 | 89.229.*.* 12 sie 2013 16:44

      Bity przez kolegów w podstawowce !!karac gnoja

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. adv #1165942 | 85.202.*.* 9 sie 2013 01:20

        Prawdy? A skąd wiesz jaka jest prawda? Co zrobisz drogi internauto, gdy zabraknie nagle Policji? Odpowiem Ci. Ku**. I tak przy okazji, polecam lekturę art. 2 i 5 kpk.

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (105)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages